Przejdź do treści głównej
Twoje dane wyciekły? Reaguj aby możliwie zmniejszać skutki ich wykorzystania!
Wyciek danych może prowadzić m.in. do prób zaciągnięcia zobowiązań na Twoje dane. Sprawdzaj, czy ktoś bez Twojej wiedzy pytał o Ciebie w bazie KRD BIG S.A.
Zadzwoń: 71 747 48 57
Jesteśmy bliżej Ciebie! Pobierz aplikację mobilną KRD BIG S.A.
Czynna pon.-pt.: 7:30-18:00
(Infolinia ogólna Kampanii KRD)

Skontaktuj się z nami

Informacje prasowe
decorative image
Czwartek, 09 lutego 2017 r.

Przedsiębiorcy dłużej czekają na pieniądze, ale ich optymizm rośnie

Średni okres oczekiwania na zapłatę w czwartym kwartale 2016 roku wyniósł 3 miesiące i 3 dni. Tym samym jest o ponad tydzień dłuższy niż trzy miesiące wcześniej. Jednocześnie wzrósł odsetek faktur niezapłaconych w terminie oraz kosztów związanych z nieterminowymi płatnościami. Poprawiły się natomiast oceny i prognozy firm, co może zwiastować poprawę sytuacji w kolejnych kwartałach. Zarówno w płatnościach, jak i w całej gospodarce.
Z najnowszej edycji badania realizowanego co kwartał na zlecenie Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej oraz Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce wynika, że przeciętny okres przeterminowania należności wzrósł z 2 miesięcy i 25 dni do 3 miesięcy i 3 dni.

Mimo że średni okres oczekiwania na zapłatę wydłużył się o ponad tydzień, warto podkreślić, że to wciąż bardzo dobry wynik - trzeci najlepszy w ośmioletniej historii badania. To także rezultat prawie miesiąc krótszy od średniej. W najgorszej sytuacji tradycyjnie już są firmy zatrudniające do 9 osób, które na pieniądze czekają 3 miesiące i 6 dni.

Adam Łącki
Prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej

Więcej przeterminowanych należności i wyższe koszty

Minimalnie wzrósł także odsetek przeterminowanych należności, który obecnie sięga 21,2 procent. To 0,2 punktu procentowego powyżej wyniku z poprzedniego kwartału oraz 0,4 punktu procentowego powyżej historycznego minimum zanotowanego w drugim kwartale 2016 roku. Wciąż prawie co trzecia firma ma w portfelu poniżej 10 procent niespłaconych należności. Co czwarta deklaruje natomiast posiadanie od 10 do 19 procent opóźnionych należności.

Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku kosztów związanych z nieregularną obsługą zobowiązań lub jej brakiem. Wydatki na cele związane ze skutkami i przeciwdziałaniem opóźnieniom w płatnościach stanowią obecnie przeciętnie 5,7 procent ogółu kosztów przedsiębiorstw. W poprzednim kwartale odsetek ten wynosił 5,4 procent i był to najniższy wynik w całej historii badania.

Im mniejsza firma, tym mocniej koszty te obciążają jej budżet. W przypadku największych przedsiębiorstw odsetek oscyluje w okolicach 1-2 procent. W przypadku najmniejszych firm, zatrudniających do 9 pracowników, udział kosztów związanych z nieterminowymi płatnościami lub ich brakiem sięga średnio 7 procent. Rosnąca świadomość i wiedza o dostępnych opcjach, w tym o możliwości obciążenia kosztami dłużnika, z czasem powinna skutkować obniżaniem tego wskaźnika.

Jakub Kostecki
Prezes Zarządu Kaczmarski Inkasso

Większy optymizm wśród przedsiębiorców

Najnowsza edycja wspólnego badania KRD BIG i KPF wykazała natomiast wyraźną poprawę subiektywnej oceny sytuacji. Grupa przedsiębiorstw wskazujących, że problem przeterminowanych należności u nich nie występuje albo jego skala się zmniejsza, zwiększyła się w ciągu ostatniego kwartału z 35,5 do 41,7 procent. Jednocześnie nieznacznie spadł odsetek firm, które postrzegają opóźnione należności jako coraz większy problem.

Poprawiły się również prognozy przedsiębiorców na najbliższe miesiące. Udział firm, które spodziewają się wzrostu problemów z regulowaniem zobowiązań przez swoich klientów w nadchodzących miesiącach spadł z 25,8 do 20,1 procent. Warto jednak podkreślić, że - mimo spadku - wskaźnik w dalszym ciągu znajduje się powyżej średniej z okresu ostatnich trzech lat.

- W dwóch poprzednich kwartałach obserwowaliśmy ciekawą sytuację. Obiektywne wskaźniki obrazujące zatory płatnicze - jak na przykład czas oczekiwania na płatność - się poprawiały, a subiektywne ulegały pogorszeniu. W obecnym badaniu sytuacja się odwróciła. To może zwiastować nieznaczną poprawę w kolejnych miesiącach. Nie tylko sytuacji płatniczej, ale także gospodarczej. Wcześniejsze obawy przedsiębiorców znalazły uzasadnienie w danych o dynamice PKB w 2016 roku, która sięgnęła zaledwie 2,8 procent. W najbliższych kwartałach polska gospodarka powinna przyspieszać.

Mirosław Sędłak
Prezes Rzetelnej Firmy

Indeks Należności Przedsiębiorstw (INP) - grupujący wszystkie wymienione wskaźniki - w czwartym kwartale 2016 roku wzrósł z 90,7 do 91,3 punktu i znajduje się zaledwie 0,4 punktu procentowego poniżej swojego rekordu wszech czasów. INP to wskaźnik obrazujący poziom zatorów płatniczych w polskiej gospodarce. Im wyższą ma wartość, tym mniejsze problemy firmy mają z odzyskiwaniem należności. Badanie „Portfel należności polskich przedsiębiorstw” rozpoczęto na początku 2009 roku.