Przejdź do treści głównej
Twoje dane wyciekły? Reaguj aby możliwie zmniejszać skutki ich wykorzystania!
Wyciek danych może prowadzić m.in. do prób zaciągnięcia zobowiązań na Twoje dane. Sprawdzaj, czy ktoś bez Twojej wiedzy pytał o Ciebie w bazie KRD BIG S.A.
Zadzwoń: 71 747 48 57
Jesteśmy bliżej Ciebie! Pobierz aplikację mobilną KRD BIG S.A.
Czynna pon.-pt.: 7:30-18:00
(Infolinia ogólna Kampanii KRD)

Skontaktuj się z nami

Informacje prasowe
decorative image
Środa, 04 sierpnia 2010 r.

Nadciąga jesienna fala dłużników - najbardziej zatwardziali nie mogą liczyć na spokojne wakacje

Dokładnie 7 lat temu, 4 sierpnia 2003 r., ruszyło pierwsze biuro informacji gospodarczej w Polsce – Krajowy Rejestr Długów. Dziś w KRD notowanych jest ponad 1,2 mln dłużników, w ciągu najbliższych kilku miesięcy liczba ta może wzrosnąć nawet o 400 tysięcy.
Do KRD zaczynają bowiem trafiać ci, do których cierpliwość stracili ich pierwotni wierzyciele (np. banki czy firmy leasingowe), w efekcie czego ich długi zostały sprzedane. Z Krajowym Rejestrem Długów umowy podpisało bowiem już 20 wierzycieli wtórnych – firm windykacyjnych i funduszy sekurytyzacyjnych.

Po niespełna pół roku działalności w KRD znajdowało się 14 tysięcy dłużników. Teraz jest ich niemal 86 razy więcej! Krajowy Rejestr Długów dysponuje największą własną bazą niesolidnych płatników w Polsce.

Bez przedawnienia i prowizji
- Zaczynaliśmy jako narzędzie stosowane przez przedsiębiorców wobec przedsiębiorców – wspomina Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA. - Z czasem firmy przekonały się, że mogą w ten sposób odzyskiwać swoje należności także od osób fizycznych, które dziś stanowią większość dłużników w naszej bazie, tak jak w podobnych instytucjach funkcjonujących od lat w zachodniej Europie.

Dla korzystających z KRD niezwykle ważny jest fakt, że w przypadku rejestru nie ma mowy o przedawnieniu długu, a otrzymanie przeterminowanej płatności nie wiąże się z żadną prowizją. Dzięki Krajowemu Rejestrowi Długów odzyskano już 8,7 mld zł zaległych płatności. Od 14 czerwca 2010 r., za sprawą nowej Ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych, swoich należności od niesolidnych pożyczkobiorców, pracodawców czy rodziców niepłacących alimentów mogą dochodzić także osoby fizyczne.


Dłużnikami jesień się zaczyna
Także dzięki nowej ustawie w KRD znajdą się dłużnicy wierzycieli wtórnych, a więc podmiotów, które dotąd nie miały prawa dopisywać dłużników do rejestru. Dochodziło zatem do paradoksalnych sytuacji, kiedy osoba lub firma niepłacąca rat kredytowych lub leasingowych znikała z rejestru, choć wcale nie zaczynała regulować swoich zobowiązań. Po prostu jej dług trafiał do wierzyciela wtórnego.

W ostatnim czasie do grona korzystających z KRD dołączyło 20 firm windykacyjnych i funduszy sekurytyzacyjnych (z kilkoma kolejnymi trwają rozmowy), m.in. Alektum Inkasso, Cash Flow, Centrum Obsługi Wierzytelności COW „CROSS”, Euler Hermes, Potempa Inkasso, Pragma Inkaso, Ultimo, Windykator Polska.

– W najbliższych miesiącach tylko za sprawą wierzycieli wtórnych do KRD trafi około 400 tysięcy dłużników – zapowiada Adam Łącki. – Widocznego przyrostu spodziewamy się najwcześniej we wrześniu. Zgodnie z prawem wierzyciel wtórny może umieścić dłużnika w rejestrze po 30 dniach od wysłania doń stosownego zawiadomienia. Rozsyłanie takich zawiadomień właśnie trwa.