Przejdź do treści głównej
Jesteśmy bliżej Ciebie! Pobierz aplikację mobilną KRD BIG S.A.
Czynna pon.-pt.: 7:30-18:00
(Infolinia ogólna Kampanii KRD)

Skontaktuj się z nami

Informacje prasowe
decorative image
Poniedziałek, 24 sierpnia 2026 r.

Zaufanie z odroczonym terminem płatności. Między branżami 96,5 tys. zł różnicy

Zaufanie jest jednym z fundamentów relacji między przedsiębiorcami, szczególnie gdy towar lub usługa trafiają do kontrahenta wcześniej niż zapłata. To, jaką wartość może mieć taka rekomendowana bezpieczna transakcja, wyraźnie różni się w zależności od branży. Najwyższy średni limit kupiecki mają firmy z handlu hurtowego – ponad 116 tys. zł – oraz przemysłu – blisko 94 tys. zł. Na drugim końcu zestawienia znajdują się HoReCa z limitem niespełna 20 tys. zł oraz informacja i komunikacja – niespełna 28 tys. zł. Znaczenie ma też lokalizacja firmy – między województwami różnica sięga blisko 13 tys. zł


Limit kupiecki określa maksymalną rekomendowaną kwotę sprzedaży towarów lub usług z odroczonym terminem płatności. Przy jego wyznaczaniu znaczenie ma m.in. wiarygodność płatnicza przedsiębiorstwa. Analiza Wiarygodności Płatniczej (AWP) ocenia zdolność firmy do terminowego regulowania zobowiązań i przypisuje jej jedną z kategorii od A (najwyższa) do H (najniższa). Jest jednym z elementów branych pod uwagę przy ustalaniu limitu, ale nie jedynym. Dlatego wysoki udział firm z najlepszymi kategoriami AWP w danej branży nie musi oznaczać, że właśnie w niej średni limit kupiecki będzie najwyższy. W całej populacji polskich firm 85,3 proc. przedsiębiorstw znajduje się w kategoriach A-C, 8,7 proc. w D-E, a 6 proc. w F-H.

Limity kupieckie na mapie Polski

Średni limit kupiecki dla firm w Polsce wynosi 38 tys. zł. Ale to, gdzie przedsiębiorstwo ma duże znaczenie. Najwyższą średnią wartość wyznaczono na Mazowszu – 43,9 tys. zł. Za nim są Wielkopolska i Śląsk, gdzie jest to po 40,7 tys. zł, oraz Opolszczyzna z wynikiem 39,7 tys. zł.

Na drugim końcu mapy znalazła się Lubelszczyzna – tam średni limit kupiecki wynosi 31 tys. zł. Niewiele więcej przypada na Warmię i Mazury – 31,5 tys. zł – oraz województwo zachodniopomorskie – 32,6 tys. zł. Zatem różnica w zaufaniu wyrażonym w złotówkach między województwem o najwyższym i najniższym limicie kupieckim wynosi blisko 13 tys. zł.

Obraz1.png

Hurt i przemysł z najwyższym limitem

Jeszcze większe różnice w zaufaniu widać między branżami. Najwyższy średni limit kupiecki przypada na handel hurtowy – 116,3 tys. zł. Niewiele mniej, bo 93,8 tys. zł, wynosi w przemyśle. Potem kwoty mocno spadają. Trzeci w zestawieniu handel detaliczny ma już średni limit na poziomie 35,4 tys. zł.
Hurt i przemysł nie mają jednak najwyższego udziału firm w najlepszych kategoriach wiarygodności płatniczej. W hurcie do A-C należy 67,9 proc. przedsiębiorstw, a w przemyśle 68,8 proc. To wyraźnie mniej niż w całej populacji polskich firm, gdzie udział ten wynosi 85,3 proc. Z kolei kategorie F-H ma 13,5 proc. firm hurtowych i 13,8 proc. przemysłowych, przy 6 proc. dla ogółu przedsiębiorstw.

Sam fakt, że firma działa w branży, w której średni limit kupiecki jest wysoki, nie oznacza jeszcze, że każdemu przedsiębiorstwu można bezpiecznie sprzedać towar za taką kwotę z odroczonym terminem płatności. I odwrotnie – niski średni limit dla sektora nie przesądza o ocenie konkretnej firmy. Dlatego dane branżowe są dobrym punktem odniesienia, ale decyzja o udzieleniu kredytu kupieckiego powinna uwzględniać sytuację konkretnego kontrahenta

Adam Łącki
prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej


Wysoka wiarygodność, niższe limity

Dobrze widać to na przykładzie informacji i komunikacji oraz finansów i ubezpieczeń. To właśnie w tych branżach udział przedsiębiorstw w kategoriach A-C jest najwyższy spośród ośmiu analizowanych sektorów. W informacji i komunikacji wynosi 87,6 proc., a w finansach i ubezpieczeniach 84,8 proc. Jednocześnie firmy z kategoriami F-H stanowią w nich odpowiednio tylko 5 proc. i 5,9 proc.
Średnie limity kupieckie są jednak znacznie niższe niż w hurcie czy przemyśle. W finansach i ubezpieczeniach wynoszą 31,3 tys. zł, a w informacji i komunikacji 27,9 tys. zł. Dla porównania w hurcie, gdzie udział przedsiębiorstw z kategoriami A-C jest znacznie niższy, średni limit przekracza 116 tys. zł. To właśnie jeden z przykładów, dlaczego sama średnia dla branży nie wystarcza do oceny konkretnego kontrahenta.

Zaufanie w biznesie nie jest abstrakcyjnym pojęciem, bo przekłada się na konkretne decyzje przedsiębiorców: z kim podejmą współpracę, na jakich warunkach i jakie ryzyko będą gotowi zaakceptować. Z badania „Kapitał społeczny i zaufanie w polskim biznesie 2025” wynika, że aż 85 proc. przedsiębiorców uważa, że prowadząc firmę, trzeba stale uważać, by nie zostać oszukanym. To pokazuje skalę ostrożności w relacjach B2B. Dlatego wiarygodność trzeba nie tylko budować, ale też umieć ją potwierdzić. Dla rzetelnej firmy dobra reputacja i transparentność mogą być argumentem w rozmowie z kontrahentem o warunkach współpracy

Alicja Łacina
ekspertka Rzetelnej Firmy


Co czwarta firma z niską kategorią

Zupełnie inny obraz wyłania się z danych dotyczących HoReCa i transportu. To w tych dwóch sektorach udział firm w kategoriach A-C jest najniższy – wynosi 39,6 proc. w HoReCa i 44,3 proc. w transporcie. Jednocześnie niemal co czwarte przedsiębiorstwo w obu branżach znajduje się w kategoriach F-H – odpowiednio 23,6 proc. i 23,4 proc. To najwyższe odsetki spośród ośmiu analizowanych sektorów.
W przypadku HoReCa towarzyszy temu również najniższy średni limit kupiecki – 19,8 tys. zł. Transport wygląda pod tym względem inaczej. Przy niemal identycznym udziale firm w kategoriach F-H jego średni limit wynosi 33,7 tys. zł i jest zbliżony do handlu detalicznego oraz budownictwa.

Inna skala dla spółek, inna dla JDG

Na wysokość limitów warto spojrzeć jeszcze z jednej perspektywy – formy prowadzenia działalności. Tu jednak proste porównanie kwot mogłoby prowadzić do błędnych wniosków. Dla firm, w przypadku których dostępne są sprawozdania finansowe (spółki prawa handlowego), stosowany model pozwala na wyznaczenie limitu do 3 mln zł. W modelu niewykorzystującym sprawozdań finansowych (JDG) maksymalna wartość to 50 tys. zł. Wyniki obu grup trzeba więc rozpatrywać osobno.

Wśród spółek najwyższe średnie limity mają firmy przemysłowe – 699,7 tys. zł – oraz działające w handlu hurtowym – 598,4 tys. zł. Trzeci jest handel detaliczny z kwotą 349,5 tys. zł. Najniżej plasują się budownictwo – 288,5 tys. zł i HoReCa – 168,7 tys. zł.

W przypadku jednoosobowych działalności gospodarczych rozpiętość jest znacznie mniejsza. Najwyższy średni limit ponownie przypada na przemysł – 22,8 tys. zł. W handlu hurtowym jest to 21 tys. zł, a detalicznym 20,4 tys. zł. Najmniejsze kwoty dotyczą HoReCa oraz informacji i komunikacji – po 9,4 tys. zł.

Bezpieczny limit to nie wszystko

Limit kupiecki pomaga określić skalę ryzyka w relacji z kontrahentem, ale jest tylko jednym z elementów bezpiecznej sprzedaży. Równie ważne jest to, co dzieje się już po wystawieniu faktury – zwłaszcza gdy firma musi na bieżąco finansować swoją działalność, zanim należność wpłynie na konto.

Sprzedaż z odroczonym terminem płatności jest dla wielu przedsiębiorców standardem współpracy z kontrahentami, ale oznacza też zamrożenie własnych pieniędzy do czasu zapłaty za fakturę. Ma to szczególne znaczenie dla mniejszych firm, które dysponują mniejszym buforem finansowym. Dlatego obok oceny kontrahenta ważne jest odpowiednie zarządzanie należnościami i płynnością. Faktoring pozwala zamienić wystawioną fakturę na środki dostępne wcześniej, bez konieczności czekania do terminu jej płatności

Emanuel Nowak
ekspert NFG