Sam sobie szefem, księgowym i prawnikiem – 98 proc. mikroprzedsiębiorców dostrzega plusy pracy na swoim
Tylko w I półroczu tego roku w Polsce zarejestrowano 182,3 tys. nowych podmiotów gospodarczych, a w całym 2025 r. ponad 366 tys. To pokazuje, że mimo rosnących kosztów, zmieniających się przepisów i niepewności gospodarczej, Polacy chętnie zakładają własne biznesy. Czy jednak prowadzenie firmy rzeczywiście oznacza większą niezależność i satysfakcję zawodową? Krajowy Rejestr Długów postanowił sprawdzić, jak rzeczywistość wygląda z perspektywy samych przedsiębiorców. Zrealizował badanie, w którym zapytano osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą oraz zatrudniające nie więcej niż 9 pracowników o największe zalety i wady oraz bariery, z jakimi mierzą się, rozwijając swój biznes w Polsce.
Elastyczne godziny pracy na pierwszym miejscu
Jak wynika z badania KRD, przedsiębiorcy widzą głównie plusy prowadzenia firmy. Zaledwie 1,8 proc. respondentów uważa, że własny biznes nie ma żadnych zalet. Ponad połowa mikroprzedsiębiorców za największy atut posiadania własnej firmy uznaje możliwość pracy w dowolnych godzinach i według własnego planu. Najważniejsza jest nie tyle ilość wolnego czasu, co decyzyjność odnośnie tego, jak i kiedy wykonują swoje obowiązki.
Możliwość samodzielnego ustalania godzin pracy to jedna z najczęściej wskazywanych zalet prowadzenia firmy, ale nie oznacza to, że mikroprzedsiębiorcy mają dużo wolnego czasu. Z naszego badania wynika, że co piąty z nich pracuje siedem dni w tygodniu, często do późna w nocy, a prawie co trzeci nie może pozwolić sobie na zwolnienie lekarskie. Choć sam jest sobie szefem, w rzeczywistości jego kalendarzem zarządzają klienci, zobowiązania i terminy
Adam Łąckiprezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej
Mimo to zdecydowana większość badanych dostrzega w tym modelu pracy wartość, jakiej nie daje etat, a więc możliwość decydowania o sobie. 48 proc. przedsiębiorców docenia to, że nie mają szefa. Samodzielne podejmowanie decyzji, kluczowe dla poczucia sprawczości i odpowiedzialności, zostało docenione przez 47 proc. prowadzących biznes. Wyniki badania KRD jednoznacznie podkreślają silne pragnienie autonomii i niezależności w procesie decyzyjnym wśród mikroprzedsiębiorców.
Co ciekawe, satysfakcja z budowania czegoś własnego jest zaletą dla prawie co trzeciego mikroprzedsiębiorcy. Dopiero na piątym miejscu znalazły się wyższe zarobki niż na etacie, wskazane przez 29 proc. badanych. Jest to znacząca różnica w porównaniu z innymi wymienionymi korzyściami, co potwierdza, że dla wielu właścicieli firm finansowy aspekt nie jest jedynym ani najważniejszym atutem pracy na swoim.

Zarobki przedsiębiorcy – wielka niewiadoma
Choć wizja niezależności i swobody skłania do prowadzenia własnej firmy, to w ocenie przedsiębiorców trzeba się liczyć z różnymi kosztami, zarówno tymi materialnymi, jak również z wzięciem na siebie ciężaru odpowiedzialności, który wykracza daleko poza finanse. Niemniej to one powodują, że własny biznes to często wyboista droga.
Na samym szczycie największych wad pracy na własny rachunek, znalazła się nieprzewidywalność dochodów, wskazana przez aż 41 proc. mikroprzedsiębiorców. Brak wiedzy, ile wyniesie zarobek w danym miesiącu wyprzedza nawet obawy przed porażką czy długi czas pracy, co dobitnie pokazuje, że najbardziej dotkliwym kosztem własnej działalności jest brak poduszki finansowej.
Jak podkreśla Emanuel Nowak, ekspert firmy faktoringowej NFG, wiele osób myli uzyskane przychody z realnym dochodem i płynnością finansową:
Firma może generować wysokie obroty i wykazywać zysk w dokumentach, ale jeśli klienci opóźniają płatności, a terminy rozliczeń z dostawcami są krótkie, na koncie może brakować gotówki na bieżące wydatki. W mikroprzedsiębiorstwach, gdzie rezerwy finansowe są często niewielkie, taka sytuacja szybko może przenieść się na życie prywatne właściciela. To nie tylko ryzyko biznesowe, ale realne zagrożenie dla stabilności finansowej całego gospodarstwa domowego
Emanuel NowakStres i wielozadaniowość
Na drugim miejscu wśród wad uplasował się stres i brak poczucia bezpieczeństwa. Na ten problem zwraca uwagę co trzeci badany. Kolejnym istotnym minusem jest konieczność samodzielnego pełnienia wielu ról, na co wskazało 30 proc. mikroprzedsiebiorców. Są oni często odpowiedzialni za sprzedaż, marketing, księgowość, muszą zatrudniać ludzi i zajmować się kwestiami kadrowymi. Zadania, które w dużych firmach są dzielone na wielu specjalistów, w mikrofirmie spadają na właściciela. Niemal tyle samo osób (29 proc.) zwraca uwagę na nieopłacalność chodzenia na zwolnienia chorobowe. W małym przedsiębiorstwie, gdzie właściciel jest często jedynym lub kluczowym pracownikiem, jego nieobecność oznacza zastój w działalności i brak dochodów, co zniechęca do korzystania z przysługujących praw do odpoczynku i leczenia.

Podatki, koszty i prawo – realne bariery
Mikroprzedsiębiorcy zwrócili również uwagę na to, co najbardziej im utrudnia prowadzenie biznesu w Polsce. Zdecydowanym liderem zestawienia są wysokie podatki i składki – wskazało je aż 69 proc. badanych. Niewiele mniej, bo 63 proc. prowadzących działalność jest zdania, że największą barierę tworzą wysokie koszty prowadzenia działalności.
Badanie KRD pokazuje, że to właśnie obciążenia fiskalne, a nie konkurencja czy brak klientów, stanowią dziś główny problem w rozwoju najmniejszych firm w Polsce. Koszty prowadzenia małych podmiotów rosną. W tym roku zmienił się sposób naliczania składki zdrowotnej na mniej korzystny dla części przedsiębiorców, a dodatkowo zlikwidowano możliwość odliczania jej od podatku w części form opodatkowania. Zwiększono także składkę na ZUS. Presję na budżety firmowe zwiększają również rosnące koszty energii i inflacja.
Dla 42 procent badanych niejasne i często zmieniające się przepisy są jednym z czynników utrudniających prowadzenie firmy w Polsce. Dane rynkowe potwierdzają skalę zjawiska i odczucia samych przedsiębiorców. Według Barometru Prawa Grant Thornton w 2025 roku uchwalono w Polsce aż 12,4 tysiąca stron nowego prawa. W życie weszło 405 nowych przepisów dla firm, a 772 zmieniło swoje brzmienie. Zważywszy, że właściciele mikrofirm rzadko korzystają z usług prawniczych, natomiast sami podkreślają konieczność posiadania wiedzy z różnorodnych dziedzin, zmieniające się prawo realnie stanowi dla nich ogromną barierę w rozwoju biznesu. Dla co czwartego badanego konieczność posiadania kompetencji z wielu dziedzin, w tym znajomość przepisów, to także utrudnienie w budowaniu biznesu
Adam Łąckiprezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów
Kolejnymi wyzwaniami są: duża konkurencja, na którą zwraca uwagę co trzecia osoba prowadząca działalność, a także niepewność gospodarcza wynikająca ze zmian politycznych, co jest niepokojące dla 31 proc.
Brak płatności sporym hamulcem
Opóźnienia w płatnościach a nawet ich brak to dla mikrofirm jeden z najtrudniejszych problemów w codziennym prowadzeniu biznesu.
Wyniki badania KRD pokazują, że niezależność przedsiębiorcy kończy się tam, gdzie zaczyna się zależność od terminowej zapłaty kontrahenta. Około co piąty właściciel mikrofirmy wskazuje opóźnienia lub całkowity brak płatności jako utrudnienie w prowadzeniu działalności. W firmach obsługujących głównie klientów biznesowych odsetek ten rośnie do niemal 28 proc. Mikroprzedsiębiorca zwykle dysponuje znacznie mniejszą poduszką finansową niż duża firma, a jego pozycja negocjacyjna wobec kontrahentów jest słabsza. Dlatego nawet brak zapłaty za jedną większą fakturę może zachwiać płynnością i wpłynąć na regulowanie własnych zobowiązań. W praktyce oznacza to, że problem nieterminowej płatności nie kończy się na relacji między dwiema firmami, ale wpływa na terminowość wobec dostawców, wynagrodzenia pracowników i współpracę z kolejnymi partnerami biznesowymi
Emanuel Nowakekspert firmy faktoringowej NFG
Warto też zwrócić uwagę na nowy typ zagrożenia, jaki pojawia się w badaniu: rosnącą popularność sztucznej inteligencji. Coraz częściej zastępuje ona usługi, za które kiedyś płacili klienci – takie ryzyko dostrzega 12 proc. mikroprzedsiębiorców.
Prowadzenie biznesu oczami kobiet
Zarządzanie własną małą firmą w Polsce wygląda inaczej z perspektywy kobiet i mężczyzn. Kobiety zdecydowanie częściej niż mężczyźni cenią sobie elastyczność godzin pracy (61 proc. wobec 48 proc.). Jednocześnie bardziej doskwiera im konieczność pełnienia wielu ról jednocześnie (35 proc. wobec 27 proc.), częściej odczuwają stres i brak poczucia bezpieczeństwa (37 proc. wobec 29 proc.), a także częściej obawiają się, że ich usługi zastąpi sztuczna inteligencja (17 proc. wobec 8 proc.).
Mężczyźni z kolei znacznie częściej wskazują wyższe zarobki jako zaletę prowadzenia firmy (35 proc. wobec 22 proc. kobiet) oraz odpowiedzialność za zobowiązania całym majątkiem jako istotne obciążenie (21 proc. wobec 14 proc.). Częściej też zwracają uwagę na trudne i zmienne przepisy (49 proc. wobec 36 proc.).
Samozatrudnieni vs pracodawcy
Z badania KRD wynika, że samozatrudnieni i zatrudniający nie więcej niż 9 osób doceniają inne zalety pracy na swoim i zmagają się z innymi problemami. Osoby prowadzące jednoosobową działalność zdecydowanie częściej niż pracodawcy cenią sobie możliwość pracy według własnego planu – 60 proc. wobec 44 proc. Jednocześnie to właśnie oni wskazują niepewność miesięcznego zarobku (45 proc. wobec 32 proc.) oraz nieopłacalność chorowania (33 proc. wobec 20 proc.) jako istotne wady prowadzenia firmy.
Z kolei mikroprzedsiębiorcy zatrudniający pracowników częściej deklarują satysfakcję z budowania czegoś własnego (39 proc. wobec 26 proc.) oraz doceniają bezpośredni kontakt z klientami (17 proc. wobec 9 proc.). Z drugiej strony, jako pracodawcy, wskazują też na problemy typowe dla firm o bardziej złożonej strukturze. Blisko co czwarty czuje ciężar odpowiedzialności za zobowiązania firmy własnym majątkiem (samozatrudnieni – 15 proc.). Co szczególnie istotne, mikroprzedsiębiorcy muszą radzić sobie z brakiem wykwalifikowanych pracowników – taki problem dostrzega co piąty. Tymczasem dla samozatrudnionych ten dylemat niemal nie istnieje (4 proc.).
Niepewny popyt albo… niepewne płatności
Przedsiębiorcy obsługujący konsumentów (B2C) zdecydowanie częściej niż firmy o profilu mieszanym, a więc świadczące usługi zarówno klientom indywidualnym, jak i biznesowym, cenią sobie brak przełożonego (55 proc. wobec 42 proc.). Jednocześnie znacznie częściej wskazują niepewność miesięcznego zarobku – ponad połowa z nich dostrzega ten problem (wobec 28 proc. firm sprzedających do biznesu, czyli B2B). W większym stopniu też obawiają się porażki (28 proc. wobec 16 proc. w B2B) oraz dużej konkurencji (42 proc. wobec 26 proc. w B2B).
Ponad połowa przedsiębiorców świadczących usługi dla konsumentów nie wie, ile zarobi w danym miesiącu. Ich przychody zależą od zmiennego, nieprzewidywalnego zachowania wielu klientów, natężenia sezonowego oraz nastrojów konsumenckich i konkurencji cenowej. W tym modelu biznesu popyt bywa zmienny, a firma nie ma dużego wpływu na to, ilu klientów przyjdzie danego dnia czy miesiąca.
Z kolei największą wadą prowadzenia mikrofirmy, której klientami są inne przedsiębiorstwa, jest czekanie na pieniądze. Aż 28 proc. przedsiębiorców B2B wskazuje oczekiwanie na zapłatę od kontrahentów jako wadę działalności (wobec 11 proc. w B2C), a podobny odsetek mówi o opóźnieniach lub braku płatności (28 proc. wobec 13 proc. w B2C).
W relacjach biznesowych problemem rzadko jest brak zleceń, zdecydowanie jest nim wydłużający się czas, jaki upływa między wykonaniem usługi a otrzymaniem za nią zapłaty
Emanuel NowakO badaniu
Ogólnopolskie badanie „Na własny rachunek. Motywacje, korzyści i koszty prowadzenia mikrofirmy” zostało zrealizowane przez IMAS International na zlecenie Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej w lipcu 2026 r. techniką wywiadów internetowych CAWI. Przeprowadzono je na grupie 507 respondentów aktywnie prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. Do ankiety kwalifikowały się jedynie osoby, które pracują same lub zatrudniają nie więcej niż 9 osób (mikrofirmy).