Ponad 2 mln zł długu na głowę. Tak wyglądają polscy „milionerzy na minusie”
Kolejnych 75 osób ma dwóch wierzycieli. Oznacza to, że niemal 8 na 10 „milionerów na minusie” zalega najwyżej dwóm podmiotom. Na tę grupę przypada aż 520,6 mln zł, czyli prawie 80 proc. całego zadłużenia.
Dłużnik-milioner nie zawsze jest finansowym dyletantem. Wręcz przeciwnie – często bardzo dobrze orientuje się w tym, jak działają wierzyciele, sądy i egzekucja. Zdarza się, że przez lata świadomie unika spłaty, a jego majątek jest rozproszony, przepisany na inne osoby lub trudny do zidentyfikowania. W praktyce oznacza to, że przy milionowych długach problemem bywa nie tylko brak pieniędzy na pokrycie zaległości, ale też celowe utrudnianie dostępu do nich przez dłużnika.
Jakub Kosteckiwiceprezes Zarządu Kaczmarski Inkasso
Mniej nazwisk, miliony nadal ciążą
„Milionerów na minusie” jest mniej niż 15 miesięcy temu. W maju 2025 r. było ich 371, a ich łączne zadłużenie sięgało 790 mln zł. Obecnie grupa liczy 320 konsumentów z zaległościami w wysokości 654,3 mln zł. Przeciętne zadłużenie spadło jednak nieznacznie – nadal przekracza 2 mln zł na osobę.

Prawie dwie trzecie tego długu w wysokości ponad 400 mln zł to niespłacane kredyty. Wpisane albo przez bank albo przez fundusz sekurytyzacyjny, który go odkupił. Drugą dużą kategorią zaległości są niezapłacone grzywny i kary nałożone przez sądy. To ponad jedna czwarta całego zadłużenia, czyli 168,5 mln zł.
Jakub Kosteckiwiceprezes Zarządu Kaczmarski Inkasso
Wiele twarzy milionowego długu
Za milionowym długiem mogą kryć się zupełnie różne historie. Dobrym przykładem są dwa powiaty w województwie warmińsko-mazurskim. W bartoszyckim jeden z konsumentów ma zaledwie 4 zobowiązania, ale ich łączna wartość sięga aż 16,3 mln zł, co daje średnio 4,07 mln zł na każde. Z kolei w powiecie lidzbarskim również mieszka „dłużnik-milioner”, ale na jego 3,07 mln zł długu składa się aż 196 niespłaconych należności. W efekcie przeciętna wartość zaległości wynosi 15,7 tys. zł.

Pod względem liczby dłużników prowadzi Mazowsze – 67 „milionerów na minusie” ma tam do oddania 115,3 mln zł. Ale średnie zadłużenie każdego z nich, to 1,72 mln zł, a więc poniżej średniej. Kolejne są województwa śląskie z 42 osobami i dolnośląskie z 27. Najmniej takich konsumentów mieszka w Świętokrzyskiem – zaledwie 3.
Spośród miast na prawach powiatu zdecydowanie wyróżnia się Warszawa, gdzie mieszka 40 „milionerów na minusie” z łącznym długiem 73,9 mln zł. Za stolicą są Łódź z 12 dłużnikami, Wrocław z 11 i Kraków z 7. Po 6 takich osób odnotowano w Gdańsku i Poznaniu, ale także w mniejszych Częstochowie i Rudzie Śląskiej.
Wśród powiatów najwięcej „milionerów na minusie” mieszka w grójeckim na Mazowszu – 5 osób ma tam łącznie 6,1 mln zł zaległości. Na przeciwnym biegunie jest brzeski w województwie opolskim – jeden dłużnik ma tam zaległości tylko nieznacznie przekraczające 1 mln zł.
Pierwszy milion po 26. roku życia
Aż 273 z 320 konsumentów z milionowym zadłużeniem przekroczyło 45. rok życia. To ponad 85 proc. całej grupy. Najwięcej dłużników – 105 – ma od 46 do 55 lat. Są winni łącznie 239,2 mln zł, czyli średnio po około 2,28 mln zł na osobę. Kolejnych 85 osób znajduje się w przedziale 56–65 lat (175,4 mln zł), a 83 ma powyżej 65. roku życia (152,8 mln zł).
Młodych „milionerów na minusie” jest zdecydowanie mniej, ale ich długi wcale nie są niższe. W grupie od 26 do 35 lat znajduje się zaledwie 7 osób, które mają łącznie 15,4 mln zł zaległości. To średnio po 2,2 mln zł na osobę, a więc niemal tyle samo co w najliczniejszej grupie 46–55 lat. Jednocześnie wśród najmłodszych dorosłych w wieku 18–24 lata nie ma żadnego tego typu dłużnika.
Wyraźną większość stanowią także panowie. Jest ich 222, czyli 69 proc. całej grupy i odpowiadają za 488,3 mln zł zadłużenia. Przeciętny mężczyzna ma do oddania 2,2 mln zł. Wśród „milionerów na minusie” jest również 98 kobiet, których łączne zaległości sięgają niemal 166 mln zł, czyli średnio 1,7 mln zł na osobę.