Przejdź do treści głównej
Dostałeś sms z KRD? Czekamy na Twój kontakt tel. 71 77 36 502
Jesteśmy bliżej Ciebie! Pobierz aplikację mobilną KRD BIG S.A.
Czynna pon.-pt.: 7:30-18:00
(Infolinia ogólna Kampanii KRD)

Skontaktuj się z nami

Informacje prasowe
decorative image
Środa, 16 września 2026 r.

Nie przybywa dłużników, przybywa długów. HoReCa i turystyka zalegają 527 mln zł

Zadłużenie HoReCa i turystyki w ciągu roku wzrosło o prawie 10 proc. Na jednego dłużnika przypada dziś średnio 32,9 tys. zł zaległości, o 8,9 proc. więcej niż przed rokiem. Jednocześnie pogarsza się wiarygodność płatnicza branży – w HoReCa wyraźnie ubyło firm z wysokimi ocenami. Największy rachunek mają do spłacenia restauracje i punkty gastronomiczne, na które przypada niemal 65 proc. całego zadłużenia sektora.


W Krajowym Rejestrze Długów widnieje obecnie 16 021 firm z branży HoReCa i turystyki. Mają do oddania wierzycielom 526,9 mln zł, na które składa się 121,8 tys. nieuregulowanych zobowiązań. Na jednego dłużnika przypada średnio 32,9 tys. zł zaległości. Jeszcze rok temu było to 30,2 tys. zł. Co ważne, w tym czasie liczba zadłużonych firm wzrosła zaledwie o 114, podczas gdy przybyło niemal 11 tys. niezapłaconych zobowiązań. W branży nie przybywa więc znacząco nowych dłużników, ale rośnie skala problemów tych przedsiębiorców, którzy już mają zaległości.

Ten obraz uzupełnia Analiza Wiarygodności Płatniczej przeprowadzona przez analityków Krajowego Rejestru Długów. W HoReCa wysokie oceny wiarygodności ma obecnie 57,7 proc. przedsiębiorstw, podczas gdy rok wcześniej było to 68,7 proc. Jednocześnie udział firm ze średnimi ocenami zwiększył się z 19,3 do 28,3 proc., a tych najmniej wiarygodnych z 12 do 14 proc.

W turystyce sytuacja jest lepsza, choć także tutaj widać pogorszenie. Wysokie oceny ma 85,3 proc. firm wobec 92,1 proc. rok wcześniej. Najmocniej zwiększyła się grupa przedsiębiorstw ze średnimi ocenami – z 3,3 do 9,1 proc.


Sama liczba zadłużonych firm niewiele się zmieniła, ale każda z nich ma dziś przeciętnie więcej zaległości niż rok temu. Jednocześnie wyraźnie ubywa przedsiębiorstw o wysokiej wiarygodności płatniczej. To sygnał, że problemy finansowe części branży się pogłębiają. Pełna restauracja czy komplet gości w hotelu nie zawsze oznaczają dobrą kondycję finansową. Przychody muszą wystarczyć nie tylko na bieżące funkcjonowanie, ale też na spłatę wcześniejszych zobowiązań. Dlatego nawet dobry sezon nie musi wystarczyć do odbudowania płynności finansowej

Adam Łącki
prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej


Restauracje i punkty gastronomiczne odpowiadają za niemal 65 proc. długu

Znaczny ciężar zadłużenia przypada na restauracje i pozostałe placówki gastronomiczne, które mają 340,2 mln zł zaległości, co stanowi niemal 65 proc. całego zadłużenia HoReCa i turystyki. Dla porównania zobowiązania hoteli i podobnych obiektów noclegowych wynoszą 57 mln zł, a firm cateringowych i prowadzących pozostałą gastronomiczną działalność usługową – 49 mln zł. Łącznie na HoReCa przypada 499 mln zł zaległości, podczas gdy organizatorzy i pośrednicy turystyczni mają 28,4 mln zł długu.

HoReCa26.png
Mało dłużników, duże problemy na Podlasiu

Najwięcej do oddania mają przedsiębiorcy z Mazowsza – 124 mln zł. Na drugim miejscu jest Dolny Śląsk z 62 mln zł zaległości, a na trzecim Śląsk – 60 mln zł. Dalej znajdują się Małopolska – 52 mln zł, Pomorze – 47,8 mln zł i Wielkopolska – 42,8 mln zł.

Ciekawie na tym tle wypada Podlaskie. Firmy z tego województwa mają jedne z najmniejszych zaległości w kraju – 8,4 mln zł. Dłużników jest tam zaledwie 226, jednak na jednego przypada średnio 37,1 tys. zł długu. To trzeci najwyższy wynik w Polsce, wyraźnie przekraczający zarówno średnią dla całego kraju wynoszącą 32,9 tys. zł, jak i średnią dla Mazowsza – 34,8 tys. zł.

Podlaskie jest jednocześnie jednym z czterech województw, obok lubelskiego, podkarpackiego i warmińsko-mazurskiego, objętych programem czeków turystycznych. Mają one zachęcać Polaków do odwiedzania tych regionów i wesprzeć działającą tam branżę turystyczną. Ministerstwo Sportu i Turystyki przekazało regionalnym organizacjom turystycznym w tych województwach po 1,5 mln zł, łącznie 6 mln zł. Budżety poszczególnych edycji są wyższe, bo samorządy dokładają własne środki — na Warmii i Mazurach to w sumie ponad 4 mln zł, na Podlasiu 3,4 mln zł. Dla porównania firmy z HoReCa i turystyki w czterech objętych nim województwach mają łącznie 48,5 mln zł zaległości.


Najmniejsze firmy dźwigają ponad połowę długu

Największa część zaległości obciąża jednoosobowe działalności gospodarcze. 8950 przedsiębiorców prowadzących JDG ma do oddania wierzycielom 278,8 mln zł, czyli ponad połowę zadłużenia całego sektora. Na spółki prawa handlowego przypada 248 mln zł.

Problemy z utrzymaniem płynności finansowej przez najmniejsze przedsiębiorstwa znajdują odzwierciedlenie w ich potrzebach finansowych. Inwestycje w wyposażenie, materiały i sprzęt schodzą na dalszy plan, ustępując miejsca bieżącym wydatkom.

W ostatnim czasie wyraźnie zmienia się sposób, w jaki firmy z branży HoReCa korzystają z finansowania: przybywa przedsiębiorców sięgających po dodatkowe środki, a kwoty, których potrzebują, są średnio wyższe niż przed rokiem. Zewnętrzne finansowanie rzadziej służy dziś rozłożeniu na raty konkretnego zakupu, a częściej zapewnia firmom finansowy oddech i swobodę w opłacaniu bieżących wydatków. Potwierdzają to nasze dane. W porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku liczba klientów z branży HoReCa wzrosła o 61 proc., a łączna wartość udzielonego im finansowania niemal się potroiła – z 2,04 mln zł do 5,63 mln zł. W efekcie średnia kwota przypadająca na klienta wzrosła o około 71 proc. Wartość pożyczek dla firm zwiększyła się o 213 proc., a eFaktoringu o 173 proc., podczas gdy finansowanie zakupów ratalnych zmalało o 7 proc.

Emanuel Nowak
ekspert firmy faktoringowej NFG


Tysiące drobnych rachunków pozostają niezapłacone

Najwięcej zaległości przedsiębiorcy z HoReCa i turystyki mają wobec funduszy sekurytyzacyjnych, które odkupiły długi od pierwotnych wierzycieli – 163,8 mln zł. Niewiele mniej, bo 158,7 mln zł mają do oddania instytucjom finansowym. Przedsiębiorstwa energetyczne czekają na 70 mln zł. Branża ma też 28,3 mln zł zaległości wobec firm spożywczych oraz 17,3 mln zł wobec firm telekomunikacyjnych.
Na uwagę zasługują zobowiązania wobec operatorów płatności i dostawców terminali płatniczych. Ich łączna wartość wynosi 17,1 mln zł, ale składa się na nią aż 21 968 nieuregulowanych zobowiązań. To 18 proc. wszystkich zaległych zobowiązań branży. Na jedno przypada średnio zaledwie 779 zł.

Problemy z płynnością nie zawsze zaczynają się od jednej dużej, niezapłaconej faktury. Często wcześniej pojawia się wiele niewielkich zaległości – za energię, telefon, terminal czy inne usługi potrzebne do codziennego prowadzenia biznesu. Jeśli przedsiębiorca zaczyna odkładać takie płatności, dla kontrahenta powinien być to sygnał ostrzegawczy. Tym bardziej że Analiza Wiarygodności Płatniczej pokazuje, że w HoReCa wyraźnie ubyło firm najbardziej wiarygodnych. Dlatego przed rozpoczęciem współpracy warto sprawdzić partnera biznesowego, zamiast oceniać jego kondycję tylko po liczbie klientów czy obrotach

Alicja Łacina
ekspertka Rzetelnej Firmy


Branża ma dłużników, ale rzadko wpisuje ich do KRD

HoReCa i turystyka również czekają na pieniądze od swoich klientów i kontrahentów. Przeterminowane należności zgłoszone przez branżę do KRD wynoszą łącznie 23,3 mln zł. To ponad 22 razy mniej niż sektor jest winien swoim wierzycielom. Istotne jest również to, jak niewiele przedsiębiorstw korzysta z możliwości wpisania swoich dłużników do rejestru. Te 23,3 mln zł należności zgłosiły zaledwie 283 firmy z HoReCa i turystyki. Przy tak dużym i rozdrobnionym sektorze jest to niewielka grupa.

W tej kwocie jest coś, czego zwykle nie widać w statystykach zadłużenia. Prawie połowa, bo 10,8 mln zł, to zaległości konsumentów, a nie firm. Sześciu na dziesięciu dłużników branży to osoby prywatne, a przeciętny taki dług sięga 14 tys. zł, więc nie mówimy o drobnych rachunkach. To nierozliczone wesela i konferencje, niedopłacone pobyty czy wycieczki. Tymczasem wpis do rejestru działa wobec konsumenta tak samo jak wobec firmy, a często samo wezwanie do zapłaty wystarczy, żeby pieniądze wróciły

Alicja Łacina
ekspertka Rzetelnej Firmy