Dług zamyka drogę do pieniędzy, a dostęp do kredytu jest dziś dotkliwszy niż wstyd

Podobnie jest wśród konsumentów. 3/4 badanych obawia się, że wpis do KRD może im utrudnić uzyskanie kredytu lub pożyczki. Dla 58 proc. poważną konsekwencją obecności w rejestrze jest odmowa zakupów na raty, dla 46 proc. utrata wiarygodności i dobrego imienia, a dla 43 proc. trudności z zawarciem umowy abonamentowej na telefon, Internet lub telewizję. Wstyd przed tym, co powiedzą inni, wskazuje natomiast 13 proc. respondentów.

Tegoroczne badanie ujawnia, że zarówno przedsiębiorcy, jak i konsumenci zdecydowanie bardziej obawiają się utraty dostępu do kredytu lub pożyczki niż reakcji otoczenia. Informacja o zaległości może bowiem wpłynąć na decyzję banku, firmy leasingowej, operatora telekomunikacyjnego czy kontrahenta, a w konsekwencji utrudnić zakup na raty, sfinansowanie inwestycji lub realizację kolejnego zlecenia. Taka finansowa blokada i zamknięcie drogi do pozyskania pieniędzy okazuje się dzisiaj znacznie bardziej dotkliwa od samego wstydu.
Adam Łąckiprezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej
Świadomość wpisu mobilizuje do wcześniejszej spłaty
Już sama perspektywa, że można zostać wpisanym do rejestru dłużników decyduje o kolejności regulowania zobowiązań. Gdy firma nie ma wystarczających środków na opłacenie wszystkich rachunków i faktur, w pierwszej kolejności (zawsze lub często) spłaca należność wobec podmiotu współpracującego z KRD. Taką odpowiedź wskazuje 75 proc. przedsiębiorców.
Podobny mechanizm działa w przypadku konsumentów. Możliwość wpisania do rejestru ma duży lub bardzo duży wpływ na kolejność opłacania rachunków dla 59 proc. Polaków, którzy wiedzą, czym jest KRD.

Firmy chcą znać ryzyko, konsumenci uniknąć wyłudzeń
W Krajowym Rejestrze Długów figuruje obecnie 2,2 mln dłużników, których łączne zadłużenie wynosi 52,1 mld zł. Z tego 40,4 mld zł stanowią zaległości konsumentów, a 11,7 mld zł – przedsiębiorców. Informacje o zadłużeniu mają kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa obrotu gospodarczego. Pozytywny wpływ KRD na polską gospodarkę dostrzega 75 proc. przedstawicieli firm i 66 proc. konsumentów znających rejestr.
Dla przedsiębiorców analiza wiarygodności płatniczej czy dane o zadłużeniu kontrahentów są sygnałem ostrzegawczym, który pomaga ograniczać ryzyko i unikać współpracy z nierzetelnymi płatnikami. Badanie KRD pokazuje, że firmy dostrzegają wartość informacji gospodarczej jeszcze przed zawarciem transakcji. Prawie połowa przedsiębiorców znających KRD (48 proc.) uważa, że jedną z głównych korzyści jest możliwość zweryfikowania wiarygodności płatniczej dowolnego kontrahenta. W dalszej kolejności badani wskazują: bieżące kontrolowanie sytuacji finansowej partnerów biznesowych (35 proc.), uniknięcie późniejszych kosztów windykacji (32 proc.) oraz bezpieczniejsze oferowanie odroczonych terminów płatności (31 proc.).
Wpis do KRD nie służy wyłącznie do mobilizowania dłużnika, gdy termin zapłaty minął. Coraz większe znaczenie ma też sprawdzanie drugiej strony przed zawarciem transakcji lub podpisaniem umowy. Nie po to, by zrezygnować ze współpracy, lecz by ograniczyć ewentualne ryzyko. Taką formą zabezpieczenia może być chociażby zaliczka, krótszy termin płatności lub odpowiedni limit kredytowy.
Adam Łąckiprezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej
Nieco inne potrzeby mają konsumenci. Wśród Polaków znających KRD 65 proc. najczęściej wskazuje możliwość zweryfikowania, czy ich PESEL nie został wykorzystany do zaciągnięcia kredytu, pożyczki lub innego zobowiązania finansowego. Z kolei dla 53 proc. ważna jest wiedza o ewentualnym zadłużeniu danej firmy, zanim postanowią wpłacić jej zaliczkę.
Od wpisu do bezpieczniejszych decyzji
Znajomość Krajowego Rejestru Długów deklaruje już 85 proc. przedsiębiorców i 76 proc. konsumentów. Do KRD trafiają zarówno firmy, jak i osoby fizyczne, które nie regulują m.in. faktur, rat kredytów i pożyczek, rachunków za prąd, telefon lub telewizję, a także alimentów. Minimalna kwota zaległości umożliwiająca wpis wynosi 200 zł w przypadku konsumenta i 500 zł w przypadku przedsiębiorcy. Zasady przekazywania danych precyzyjnie określa Ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych, na podstawie której działają biura informacji gospodarczej.
W pierwszym roku funkcjonowania z bazy danych KRD pobrano 7 tys. raportów, a obecnie udostępnianych jest około 56 mln rocznie. Od początku działalności ich liczba przekroczyła pół miliarda. Z usług KRD korzysta 1,18 mln klientów, którzy w ciągu 23 lat odzyskali łącznie 228,5 mld zł należności. Według analizy serwisu Cashless.pl Krajowy Rejestr Długów jest największym biurem informacji gospodarczej w Polsce pod względem przychodów netto ze sprzedaży osiągniętych w 2025 r.
Badanie „Informacja gospodarcza w decyzjach firm i konsumentów”, zostało zrealizowane na zlecenie Krajowego Rejestru Długów przez IMAS International w lipcu 2026 r. techniką CAWI. Badanie konsumenckie przeprowadzono na reprezentatywnej próbie 1024 Polaków w wieku 18–74 lata, a badanie przedsiębiorców objęło 522 przedstawicieli firm.