Przejdź do treści głównej
Twoje dane wyciekły? Reaguj aby możliwie zmniejszać skutki ich wykorzystania!
Wyciek danych może prowadzić m.in. do prób zaciągnięcia zobowiązań na Twoje dane. Sprawdzaj, czy ktoś bez Twojej wiedzy pytał o Ciebie w bazie KRD BIG S.A.
Zadzwoń: 71 747 48 57
Jesteśmy bliżej Ciebie! Pobierz aplikację mobilną KRD BIG S.A.
Czynna pon.-pt.: 7:30-18:00
(Infolinia ogólna Kampanii KRD)

Skontaktuj się z nami

Informacje prasowe
decorative image
Wtorek, 15 listopada 2016 r.

Długi spółek z GPW gwałtownie w górę. Powodem budowlanka

Z 432 krajowych spółek notowanych na głównym rynku warszawskiej giełdy w listopadzie aż 67 było notowanych w Krajowym Rejestrze Długów. Ich łączne zadłużenie przekracza 32 miliony złotych. To oznacza, że w ciągu zaledwie sześciu miesięcy wzrosło o 44 procent. W skali roku długi spółek z GPW wzrosły natomiast o 269 procent.
67 przedsiębiorstw, których przeterminowane zobowiązania zostały wpisane do Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej oznacza, że w bazie danych KRD znajduje się ponad 15,5 procent wszystkich krajowych spółek notowanych na głównym parkiecie GPW. W sumie mają one 163 wierzycieli i 762 zobowiązania na kwotę 32,1 miliona złotych. Dla porównania, w maju 2016 roku ich zadłużenie sięgało 22,3 miliona złotych. W listopadzie 2015 roku było to „zaledwie” 8,7 miliona złotych.

2016-11-15-KRD-KI-RzF-Długi-społek-z-GPW-gwałtownie-w-gore-Powodem-budowlanka-Parkiet-ISBnews-(1).jpg

Podobnie, jak w maju, ogromna w tym zasługa jednej spółki. Przed sześcioma miesiącami niechlubnym liderem zestawienia była firma z zobowiązaniami na łączną kwotę 15,67 miliona złotych. Tym razem największy dłużnik w gronie spółek giełdowych ma zadłużenie sięgające 20,44 miliona złotych. Jest to jednak zupełnie inna spółka. Dług lidera poprzedniego rankingu wynosi obecnie niespełna 100 tysięcy złotych. Co ciekawe, sytuacja największego dłużnika z aktualnego zestawienia jest odwrotna. Jeszcze przed sześcioma miesiącami budowlana spółka miała niespełna 366 tysięcy długu.

W ciągu zaledwie pół roku zadłużenie tej spółki notowane w KRD wzrosło o ponad 5000 procent. To pokazuje, że zarówno partnerzy biznesowi, jak i inwestorzy giełdowi powinni stale śledzić, czy zadłużenie interesujących ich spółek maleje, czy też rośnie. Brak tej wiedzy może być przyczyną sporych kłopotów finansowych. To jedynie przykład. Giełdowych spółek, których długi w ciągu pół roku mocno się zwiększyły jest więcej.

Adam Łącki
prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów
Średnie zadłużenie przypadające na jedną spółkę z GPW notowaną w KRD w ciągu sześciu miesięcy wzrosło z 343 do ponad 478 tysięcy złotych. W tym czasie liczba dłużników wzrosła z 65 do 67, liczba wierzycieli ze 148 do 163, a liczba zobowiązań z 413 do 762.

Budowlanka wciąż na „topie”

Palmę pierwszeństwa w tym niechlubnym zestawieniu w dalszym ciągu dzierży branża budowlana, która najwyższe miejsce na podium zajmuje od pilotażowego badania zrealizowanego w listopadzie 2015 roku. Choć w ciągu półrocza liczba przedstawicieli tej branży w gronie giełdowych dłużników spadła z 14 do 12, to ich łączne zadłużenie w tym czasie gwałtownie wzrosło i obecnie nieznacznie przekracza 25 milionów złotych. Głównym winowajcą jest lider aktualnego zestawienia.

Długi branży budowlanej z pewnością są jeszcze wyższe. Z naszych doświadczeń wynika, że liczne powiązania między firmami z tego sektora sprawiają, że wiele z nich niechętnie dopisuje do rejestrów swoich dłużników. Część z nich wpisuje z kolei tylko ułamek przeterminowanych zobowiązań licząc, że to zmotywuje do płatności. Kiedy jeden z wierzycieli traci cierpliwość i dopisuje resztę długów, inni robią podobnie. Wtedy dopiero objawia się prawdziwa skala problemu. Niestety wówczas odzyskanie pieniędzy jest już dużo trudniejsze.

Jakub Kostecki
prezes Kaczmarski Inkasso
Kolejne miejsca w rankingu branżowym zajmują spółki zajmujące się handlem, zarówno detalicznym, jak i hurtowym. Przedstawicieli tego sektora w gronie giełdowych dłużników jest 9. Na liście znajduje się też sześć firm informatycznych oraz pięć banków. Co ciekawe, wśród nich znajdują się także takie, które wchodzą w skład WIG20, indeksu grupującego największe firmy notowane na warszawskiej giełdzie.

Łącznie spółek z WIG20 w najnowszym zestawieniu jest więcej, bo aż 6. To rekord w 12-miesięcznej historii tego badania. Choć ich zadłużenie jest relatywnie niewielkie i raczej nie zwiastuje problemów finansowych w przyszłości, to jednocześnie nie wystawia najlepszej opinii największym firmom. W takim towarzystwie pewnych rzeczy po prostu nie wypada robić. Jedną z nich jest właśnie niepłacenie faktur w terminie.

Mirosław Sędłak
prezes Rzetelnej Firmy

Co się stało z dłużnikami sprzed 6 miesięcy?

Eksperci Krajowego Rejestru Długów dokonali też przeglądu „sytuacji zadłużeniowej” 65 spółek notowanych w KRD przed sześcioma miesiącami. W rejestrze dłużników w dalszym ciągu widnieją aż 53 z 65 firm. W tym gronie najwięcej (24) jest takich, których zadłużenie się nie zmieniło. Wzrost łącznej kwoty zobowiązań zanotowało 16 firm, a tylko 13 może pochwalić się spadkiem długów. Jedynie 9 spółek-dłużników z poprzedniego badania ma już czyste konto w Krajowym Rejestrze Długów, a 3 z nich nie ma już na warszawskiej giełdzie.

Badanie „Długi spółek giełdowych” Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej zostało przeprowadzone na 432 krajowych spółkach, które 3 listopada 2016 roku były notowane na głównym rynku Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. To już jego trzecia edycja. Pierwszego przeglądu zadłużenia giełdowych spółek KRD BIG dokonał w listopadzie 2015 roku.